Tu jesteś:




Menu:




Tabele stron

Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
Teksty Liturgia Horarum



Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Sobota, 19 stycznia 2019
ŚW. JÓZEFA SEBASTIANA PELCZARA, BISKUPA
Wspomnienie obowiązkowe

W archidiecezji przemyskiej:
Patrona archidiecezji

Teksty liturgii Mszy św.


Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie, kliknij tutaj, aby wyświetlić ją w prostszej wersji.


1 Sm 2, 35

Pan mówi: Ustanowię sobie kapłana wiernego, * który będzie postępował według mego serca i pragnienia.



 

Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojego natchnienia święty Józef Sebastian, biskup, słowem, pismem i przykładem uczył dróg sprawiedliwości, dozwól przez jego wstawiennictwo, * abyśmy nieustannie wzrastali w poznaniu i miłowaniu Ciebie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.



Jezus wielki arcykapłan

Hbr 4, 12-16

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:
Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by dla Niego było niewidzialne; przeciwnie, wszystko odkryte jest i odsłonięte przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek.
Mając więc arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz poddanego próbie pod każdym względem podobnie jak my – z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili.

Oto słowo Boże.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 2

 


Pamiętając o wielkiej miłości Boga objawionej w Jezusie Chrystusie, zabiegajmy wytrwale o uświęcenie naszego życia.

ks. Roman Bartnicki, Biblia w liturgii dni powszednich, tom II

Hbr 4, 12-16  


Jezus wielki arcykapłan

W czytanym dzisiaj fragmencie Listu do Hebrajczyków zawarte są dwie zasadnicze myśli. Najpierw mowa jest o słowie Bożym. Lud Starego Przymierza otrzymał słowo Boże, ale nie było mu ono pomocne, gdyż nie przyjął go z wiarą (por. Hbr 4, 2). Do nas też skierowane zostało słowo Boże dobrej nowiny. O słowie Bożym powiedziane jest, że jest ono "skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca" (Hbr 4, 12).
W Hbr 4, 14 rozpoczyna się nowa myśl: "Mamy wielkiego arcykapłana". Na wzór arcykapłana Starego Testamentu przechodzącego przez przedsionek i Miejsce Święte do "Miejsca Najświętszego", Chrystus przeszedł przez niebiosa. Chrystus, który wyższy jest od aniołów (Hbr 2, 1-18), od Mojżesza (Hbr 3, 1-19), od Jozuego (Hbr 4, 1-11), wyższy jest także od pierwszego arcykapłana - Aarona (Hbr 4, 14 - 5, 10). Cała środkowa część Listu do Hebrajczyków mówi o godności arcykapłańskiej Chrystusa. Jest on arcykapłanem, który współczuje naszym słabościom, bo sam zaznał wszelkiej nędzy ludzkiej, z wyjątkiem grzechu (Hbr 4, 15). Jednocześnie otwiera nam dostęp do Miejsca Najświętszego - do nieba.


Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. J 6, 63c)

Refren: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem.

8Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
 świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
9Jego słuszne nakazy radują serce, *
 jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Refren: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem.

10Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
 sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
15Niech znajdą uznanie przed Tobą
 słowa ust moich i myśli mego serca, *
 Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

Refren: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem.


Por. Łk 4, 18

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.



Powołanie Mateusza

Mk 2, 13-17
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?»
Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Oto słowo Pańskie.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 2

 


Pocieszająca to dla nas prawda, że Chrystus przyszedł zbawić grzeszników. Obyśmy tylko umieli wyrażać szczery żal za nasze przewinienia.

ks. Roman Bartnicki, Biblia w liturgii dni powszednich, tom II

Mk 2, 13-17  

Powołanie Mateusza

Po wyjściu z Kafarnaum Pan Jezus udał się znowu nad Jezioro Galilejskie. Tam nauczał lud, a do grona swych uczniów powołał celnika Lewiego, syna Alfeusza. Następnie razem z celnikami i grzesznikami spożywał posiłek w domu Lewiego.
Tekst Ewangelii stwierdza, że Pan Jezus przechodząc ujrzał Lewiego siedzącego w komorze celnej. Miasto Kafarnaum należało do państwa Heroda Antypasa, tetrarchy Galilei i Perei. Znajdowało się w pobliżu granicy z państwem Heroda Filipa, tetrarchy Iturei i Trachonitis. Położone na jednej z głównych dróg, łączących Damaszek z Morzem Śródziemnym i z Egiptem, posiadało urząd celny, pobierający opłaty od przejeżdżających kupców i podróżnych. Ówczesny system ściągania ceł, polegający na tym, że celnicy z góry wpłacali określoną sumę pieniędzy do skarbca monarchy, a następnie "wycofywali ją" pobierając opłaty od przejeżdżających, dawał okazję do wielu nadużyć. Nic dziwnego, że celnicy mieli złą opinię i powszechnie uważani byli za grzeszników. Ksenon, wyrażający uczucia świata grecko-rzymskiego, mówił o nich: "Ilu celników, tylu złodziei". W literaturze rabinistycznej celnicy uważani są za złodziei i zbójów, Talmud zakazywał im pełnienia funkcji sędziów oraz świadków podczas procesów sądowych. Gdy Jan Chrzciciel rozpoczął swe nauczanie, przychodzili do niego także celnicy chcąc się ochrzcić. Gdy pytali, co powinnni czynić, Jan im odpowiadał: "Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono" (Łk 3, 13). Niepopularność zawodu nie przeszkadzała temu, że byli liczni kandydaci na celników, gdyż liczono na szybkie wzbogacenie się.
Pan Jezus okazuje niezależność od ludzkich opinii i wybiera ucznia spośród tej nielubianej grupy ludzi. Kieruje do celnika osłowa: "Pójdź za Mną". Odpowiedź Lewiego jest natychmiastowa: "On wstał i poszedł za Nim". Oznaczało to dla niego utratę dobrej posady, a więc było dużą ofiarą poniesioną dla Jezusa.
Mistrzowie życia duchowego widzieli w tej scenie typ cudownego powołania. Św. Ignacy w "Ćwiczeniach duchowych" zestawia ją z nawróceniem św. Pawła i uważa za przykład takiego wezwania skierowanego do człowieka, wskutek którego człowiek nie ma wątpliwości, że jest wezwany na drogę naśladowania Jezusa.
W opowiadaniu Marka, podobnie jak w paralelnym opisie Łukasza, nawrócony i powołany celnik nosi imię Lewi. W Ewangelii Mateusza nazwany jest Mateuszem. Ówcześnie ta sama osoba mogła nosić dwa imiona; najczęściej jedno semickie i jedno greckie, ale czasami także dwa imiona semickie. Jest jednak także możliwe, że sam Pan Jezus zmienił imię Lewi na Mateusz - "dar Boga", podobnie jak zmienił imię Szymona na imię Piotr.
Lewi przyjmuje następnie Pana Jezusa w swoim domu, a razem z nim zasiadło do stołu "wielu celników i grzeszników" oraz uczniów Jezusa. "Grzesznikami" nazywali Żydzi mężczyzn i kobiety, którzy postępowali zgodnie ze swymi upodobaniami nie licząc się z przepisami Prawa i tradycji faryzejskich, którzy także bez skrupułów odwiedzali domy pogan i podejmowali się wykonywania zawodów o złej sławie. Posiłek dla Żydów nie był czynnością tylko świecką, towarzyszące mu błogosławieństwa nadawały mu charakter święty. Dlatego Żydzi unikali zasiadania do stołu z osobami, które nie zachowywały przepisów Prawa. Nic dziwnego, że uczeni w Piśmie są zgorszeni widząc Jezusa w takim towarzystwie. W przypadku odpuszczenia grzechów paralitykowi uczeni w Piśmie poprzestali na szemraniu "w swoich sercach". Teraz posuwają się krok dalej i wyrażają swoje niezadowolenie wobec uczniów Jezusa: "Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?" (nie mówią tego wprost Jezusowi!)
W odpowiedzi Pan Jezus posłużył się przysłowiem znanym w świecie greckim, a także na Wschodzie: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają", do którego dodaje zastosowanie do własnej misji. Odpowiedź Jezusa zdradza, że preferuje On ludzi pogardzanych, odrzucanych przez innych, grzeszników. Oczywiście nędza moralna nie daje prawa do specjalnych łask, ale ubóstwo duchowe przygotowuje ich lepiej do akceptacji potrzeby odkupienia niż fałszywa sprawiedliwość faryzeuszy. Jezus bynajmniej nie odwraca się od faryzeuszy. Usiłuje ich nawrócić i niektórzy, jak Nikodem, nawracają się. Ale ogólnie biorąc, duma faryzeuszy, ich przekonanie o własnych cnotach, czynią z nich ludzi mniej zdolnych do przyjęcia dobrej nowiny Jezusa; dlatego "celnicy i nierządnice uprzedzą ich do królestwa niebieskiego" (por. Mt 21, 31).


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 2

 



 

Wszechmogący Boże, przyjmij dary Twojego ludu, które składamy, oddając cześć świętemu Józefowi Sebastianowi, biskupowi, * ufając, że udzielisz nam swojej pomocy. Przez Chrystusa, Pana naszego.



73. Obecność świętych Pasterzy w Kościele

 

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, * abyśmy nieustannie wysławiali Ciebie, * wszechmogący, wieczny Boże, * i Tobie za wszystko składali dziękczynienie, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Z radością oddajemy cześć świętemu Józefowi Sebastianowi, którego dałeś swojemu ludowi, * jako gorliwego pasterza. * Jego przykład umacnia nas w dobrym życiu, * jego słowa nas pouczają, * a jego wstawiennictwo wyprasza nam Twoją opiekę.
Dlatego z chórami Aniołów i Świętych * głosimy Twoją chwałę, * razem z nimi wołając...




Łk 12, 49

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię * i jakże bardzo pragnę, aby on już zapłonął.




 

Boże, Ty nas posiliłeś Najświętszym Sakramentem, spraw, abyśmy naśladowali przykład świętego Józefa Sebastiana, biskupa, * który czcił Ciebie gorliwie i służył Twojemu ludowi z ofiarną miłością. Przez Chrystusa, Pana naszego.




Polecamy komentarze do dzisiejszych czytań:

   •  Paśnik (youtube): Chlebak
   •  Wojciech Jędrzejewski OP (youtube): Ewangeliarz OP
   •  FranciszkanieTV: Codzienne homilie audio
   •  Franciszkanie: 3 zdania
   •  katolik.pl: Komentarz na dziś
   •  mateusz.pl: Czytania z codziennym komentarzem
   •  deon.pl: Komentarze do Ewangelii
   •  Radio Warszawa: Ewangeliarz
   •  ks. Tomasz Horak: Homilie niedzielne

Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Mszału i Lekcjonarza:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG