Tu jesteś:




Menu:




Tabele stron

Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
Teksty Liturgia Horarum



Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Wtorek, 14 maja 2019
ŚW. MACIEJA, APOSTOŁA
Święto

Teksty liturgii Mszy św.


Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie, kliknij tutaj, aby wyświetlić ją w prostszej wersji.


 

W:
Chwała wam, Apostołowie
tekst | nuty | nagranie
Pd:
Cóż Ci, Jezu, damy
tekst | nuty | nagranie
K:
Bądźże pozdrowiona
tekst | nuty | nagranie
U:
Jezu, ufam Tobie
tekst | nuty | nagranie
Z:
Radośnie Panu hymn śpiewajmy


J 15, 16

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, * abyście szli i owoc przynosili * i by trwał wasz owoc. * Alleluja.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Antyfona na wejście zaczerpnięta z J 15, 16, powtarza słowa Chrystusa, skierowane do Apostołów. Co dopiero nazwał ich przyjaciółmi, sugerując, że Jego wybranie jest wybraniem szczególnym. Teraz podkreśla, że wybranie to pochodzi wyłącznie z Jego inicjatywy, a więc jest zupełnie swobodne, przez nich zaś niczym nie zasłużone. Ma na względzie to, co stanowi samą wewnętrzną treść przyjaźni: wspólnotę uczuć, myśli i dążeń. Jeśli razem z Nim będą je realizowali, może ich zapewnić o trwałej skuteczności ich wysiłków. Nawiązując do przypomnianej niedawno alegorii z winnicą, skuteczność tę nazywa owocnością.
To oświadczenie o Chrystusowym wyborze i jego przeznaczeniu liturgia w ślad za Ojcami odnosiła przede wszystkim do sług i szafarzy Bożych tajemnic, tzn. do tych, którzy w pełniejszej mierze uczestniczą w dziele przepowiadania i rozdawnictwie sakramentów. Także dziś oświadczenie to spotykamy w takiej np. Mszy na rocznicę święceń kapłańskich. Jakżeby tedy oświadczenie to nie miało być odniesione do Macieja, a więc do tego, który w czasie pożegnalnego przemówienia nie był zapewne obecny w Wieczerniku, ale który miał niebawem zająć miejsce tego, co Wieczernik bezpowrotnie opuścił?

Cf. Is 48, 20; Ps 65

 

Vocem iucunditátis annuntiáte et audiátur, allelúia, nuntiáte usque ad extrémum terræ: liberávit Dóminus pópulum suum, allelúia, allelúia.
Iubiláte Deo omnis terra, psalmum dícite nómini eius, date glóriam laudi eius.


ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 

"A los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu Apostołów" - tymi krótkimi zdaniami, z których pierwsze stało się niemal przysłowiowym zwrotem, Dzieje Apostolskie kończą opowiadanie o tym, jak to na miejsce zdrajcy wybrano nowego Apostoła, a w ten sposób dopełniono symbolicznej liczby Dwunastu. Mimochodem na przykładzie jednego z donioślejszych wydarzeń młodego Kościoła zilustrowano nadprzyrodzoną prawdę o wyborze, o wyborze Bożym, który nie stroni od posługiwania się czynnikami ludzkimi, chociaż - zauważmy od razu - wplecionymi w dążenia nadprzyrodzone i należycie obmodlonymi.
Wszyscyśmy przez Boga do czegoś wybrani. Wybrani jesteśmy także do udziału w eucharystycznym zgromadzeniu, które jest uczestnictwem w Ciele i Krwi Chrystusowej. Patrząc na Macieja-wybrańca i korzystając z jego świętego wstawiennictwa, tak w tym zgromadzeniu uczestniczmy, aby jeden wybór stał się dźwignią realizowania następnych, tzn. aby to uczestnictwo przysposabiało nas jak najlepiej do pełnego realizowania życiowego wyboru, pochodzącego i zmierzającego do Boga.


Odmawia się hymn Chwała na wysokości Bogu...


 

Boże, Ty dołączyłeś świętego Macieja do grona Apostołów, przez jego wstawiennictwo otaczaj nas swoją miłością * i przyjmij do wspólnoty wybranych. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Modlitwa dnia rozpoczyna się zwrotem, który poprzez dawny mszał przejęto z wczesnośredniowiecznych sakramentarzy. Jest to tekst brzemienny w treść. W kilku słowach wyraża całą życiową rolę Macieja i pomieszcza ją w perspektywie planów realizowanych przez Boga, równocześnie zaś nawiązuje do prawdy kwalifikowanej jako dogmatyczna. Gdy o tę ostatnią chodzi, na myśli mamy tu użyte wyrażenie "kolegium Apostołów". Jest to termin teologiczny, dobrze znany eklezjologom i apologetom, odpowiadający biblijnemu Dwunastu. Dwanaście było pokoleń w Izraelu, dwunastu też ma być najbliższych Chrystusowi świadków Jego przepowiadania i zmartwychwstania, wyposażonych przezeń we władzę i moce nadprzyrodzone. Na nich jako na świadkach zamknie się publiczne objawienie Nowego Zakonu. Dzięki temu staną się na zawsze fundamentem ludu Bożego, kiedyś zaś będą towarzyszyć Chrystusowi w sprawowaniu sądów nad światem. Zobrazowanie Nowego Izraela i Chrystusowa perspektywa jego rozwoju nie byłyby pełne, gdyby liczba Dwunastu nie została dopełniona: "Mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka" (Ap 21, 14).
Stąd to właśnie za Bożym zrządzeniem i natchnieniem, choć nie bez ludzkiego współudziału pozostałych Apostołów z Piotrem na czele, doszło do wybrania Macieja. Odtąd jego rola będzie ogromna, przyrównana najdokładniej do roli pozostałych. Toteż przez analogię, jaką nam podsuwa wiara, łatwo nabrać przeświadczenia o szczególnej mocy wstawiennictwa Macieja. Wspomina o nim w następnym wierszu liturgia.
W drugiej natomiast części modlitwy, zbudowanej przez współczesnych redaktorów na wyrażeniach zaczerpniętych z tej samej relacji Dziejów, która mówi o wyborze Macieja, wzrok nasz przenosimy na własny życiowy los. Nie dostępujemy jak biskupi godności podobnej do tej, jaką piastował Maciej, ale przecież i nam "sznur mierniczy wyznaczył dział wspaniały" (Ps 15, 6). Staliśmy się uczestnikami losu - łacińskie sors mieści w sobie obydwa pojęcia - który nam w zupełnej swobodzie przydzieliła Boża miłość. Liturgia wyśpiewuje to szczęście tonami, które zdają się być wiernym echem już to Pawłowej chwalby ku czci Boga ze wstępu listu do Kolosan, już też słów samego Chrystusa z J 15, 9. O pierwszych powiemy coś niecoś, objaśniając modlitwę po Komunii. O ostatnich natomiast będzie mowa przy objaśnianiu Ewangelii świątecznej.
Cały zresztą formularz mszalny jest utworem, który gęsto poprzetykano motywami zaczerpniętymi ze św. Jana. Niemal wszystko inne to literackie transpozycje wyrażeń, które odnajdujemy w czytaniu pierwszym.
Transpozycją taką jest także ostatni wiersz oracji. Prośba o to, abyśmy zostali zaliczeni do grona wybranych, ma swe literackie powiązania także z innymi tekstami biblijnymi, przede wszystkim z czwartą Ewangelią (J 6, 71; J 15, 16. 19). Przy przyglądaniu się tym literackim powinowactwom może się nasunąć pytanie: o jakim wybraniu mówi oracja? Czy może o wybraniu szczególnym, takim jakim było wybranie Macieja i o jakim mówią wspomniane teksty Janowe? A może - tak jak pojmują to tłumacze francuscy - o wybraniu w sensie eschatologicznym? Rozszerzając perspektywy, liturgia często przecież kończy swe teksty takim właśnie akcentem.
Jeszcze częściej, pozostawiając widocznie konkretne zastosowania samym modlącym się, liturgia poprzestaje jednak na pewnych uogólnieniach. Wszystkie zresztą Boże wybory mają w końcu swe odniesienie eschatologiczne. Toteż wystarczy chyba przypomnieć w tym miejscu tekst z paschalnego hymnu, zamieszczonego na wstępie do Ef (Ef 1, 4): (W Chrystusie) "wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem".


Wybór Macieja na Apostoła

Dz 1, 15-17. 20-26

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: «Bracia, musiało się wypełnić słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu.
Napisano bowiem w Księdze Psalmów: „Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka. A urząd jego niech inny obejmie”.
Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania».
Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja.
I tak się pomodlili: «Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą».
I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu Apostołów.

Oto słowo Boże.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy o świętych, tom 3

 


Pilnie słuchajmy opisu przedstawiającego wybór Macieja na Apostoła. Obudźmy w sobie pragnienie, by wspomagać apostolską pracę Kościoła, zwłaszcza przykładem życia chrześcijańskiego.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

Dz 1, 15-17. 20-26  


Wybór Macieja na Apostoła

Czytanie pierwsze jest identyczne z lekcją dawnego mszału. W urywku Dziejów (Dz 1, 15-17. 20-26) pominięto jednak dwa wiersze, co skróciło nieco tekst przeznaczony do czytania, a nie naruszyło jego spoistości i ciągłości. Nie było też jakimkolwiek pogwałceniem biblijnej myśli, skoro wiersze 18-19 są najwyraźniej odautorskim wyjaśnieniem, wtrąconym w słowa Piotra; dzisiejszy redaktor posłużyłby się sposobem, nieznanym starożytnym, tzn. umieściłby je w przypisku.
Łukaszowa relacja o wyborze Macieja - jedyna pewna wiadomość, jaką o nim posiadamy i na jakiej dlatego należy poprzestać - rozpoczyna się od konwencjonalnego określenia czasu. Mimo tej konwencjonalnej maniery kontekst wskazuje niedwuznacznie, że chodzi o czas między wniebowstąpieniem a zesłaniem Ducha. Św. Piotr, najwidoczniej świadom swej pozycji, zabrał głos wobec zgromadzonych w Wieczerniku wiernych, którzy traktowani są jako zwarta wspólnota. Liczyła niemal 120 "imion", czyli osób; byli to prawdopodobnie ci, którzy uczestniczyli w objawieniu się Zmartwychwstałego w Galilei (por. 1 Kor 15, 6), a potem wrócili do Jerozolimy. Zgromadzili się teraz razem, tworząc zawiązkę i zobrazowanie rodzącego się Kościoła.
Do nich to Piotr zwrócił się jako przywódca, a zwrócił się w tonie uroczystym, powołując się zaraz na wstępie na działanie Ducha Św., który przebywa w nieodmiennej wieczności i dlatego przewiduje wszystko. Ten to Duch, zdaniem Piotra, przepowiedział także zdradę Judasza. Samego proroctwa Piotr doszukuje się w zbliżonych do siebie tekstach z psalmów Dawidowych (Ps 69, 26 oraz Ps 109, 8), przytoczonych już to według Septuaginty, już też wedle wersji nieco zmodyfikowanej. Król Dawid wypowiadając złorzeczenia miał na myśli swych prześladowców, bezwiednie jednak określił to, co na nowy i pełniejszy sposób miało się spełnić w dziejach Judasza. Śmierć Chrystusa była urzeczywistnieniem pierwszej części tej przepowiedni. Wypada teraz, aby urzeczywistniła się także jej część druga. Kolegium apostolskie zostanie dzięki temu dopełnione, tzn. osiągnie symboliczną liczbę Dwunastu, przewidzianą przez samego Chrystusa (por. Mt 19, 28).
Ten jednak, kto zajmie opuszczone przez Judasza miejsce, winien wykazać się odpowiednimi kwalifikacjami. Musi być zarówno świadkiem Chrystusowego zmartwychwstania, tej gwarancji odkupieńczej śmierci, przyjętej przez Ojca jako ofiary za grzechy świata, jak i świadkiem całego Chrystusowego życia, dobrze obznajomionym z Jego działalnością i nauką, kimś, kto komunikował się z Nim stale i bezpośrednio. Tylko wtedy będzie mógł autorytatywnie głosić Chrystusową Ewangelię.
Takie przymioty posiadało dwóch spośród obecnych. Jednym był Barsabas (ten, który przestrzega szabatu, względnie urodził się w szabat), zwany także z łacińska Justusem; drugim nasz Maciej, którego imię jest skróconą, zgrecyzowaną formą hebrajskiego i teoforycznego Mattatyah - dar Jahwe. Stara syryjska wersja zwie go także Thulmajem (Ptolomeuszem?). Zresztą nic ponadto o nim nie wiemy. Niemniej wymagania, stawiane przed wyborem przez Piotra, harmonijnie przystają do tego, co podaje o Macieju Euzebiusz: że mianowicie był jednym z 70 uczniów Zbawiciela. W każdym razie same kwalifikacje, postulowane na zebraniu, świadczą o formacie jego postaci i szkole, w której przebywał.
Zanim przystąpiono do wyboru, zgromadzenie pogrążyło się w modlitwie. W ten sam przecież sposób przystępował do wyboru swych Apostołów ich Mistrz (por. Łk 6, 12-13). Obecnie zwracają się do Niego samego, nazywając go Kyrios - Panem, a więc w taki sposób, w jaki Septuaginta zwała Jahwe. Nadając Mu ten królewski tytuł i przypisując dogłębną znajomość serc, wyrażają więc niedwuznacznie, choć nieformalnie, Jego bóstwo.
Mówiąc w tej błagalnej modlitwie o zajęciu opuszczonego miejsca, wspominają z konieczności Judasza, ale wyrażając się o nim, że odszedł na swoje miejsce, nie ośmielają się go osądzać (por Mt 7, 1) i nie przesądzają bynajmniej jego wiekuistego losu; posługują się po prostu aramejskim eufemizmem na określenie śmierci.
Potem dla rozeznania woli Bożej posługują się ciągnieniem losów. Nie ważą się tak doniosłego wyboru dokonywać sami, ale - pomodliwszy się - uciekają się do sposobu, który uznawało Prawo i który został zaaprobowany przez Boga (por. np. Lb 26, 52n).
Tak to do warunków koniecznych do apostołowania, które Piotr określił w swym przemówieniu, dochodzi trzeci, najdonioślejszy i najbardziej formalny: wybór dokonany przez samego Chrystusa, zastępujący jakąkolwiek inną inwestyturę.
Stanowisko Macieja zaliczonego do Dwunastu, jego rola w młodym Kościele, tytuł i władza, jakie otrzymał, a także oddawany mu poprzez wieki kult w tym właśnie wyborze znajdują swe źródło i fundamentalne uzasadnienie.


Ps 113 (112), 1-2. 3-4. 5-6. 7-8 (R.: por. 8)

Refren: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził.
Albo: Alleluja.

1Chwalcie, słudzy Pańscy, *
 chwalcie imię Pana.
2Niech imię Pana będzie błogosławione *
 teraz i na wieki.

Refren: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził.
Albo: Alleluja.

3Od wschodu aż do zachodu słońca *
 niech będzie pochwalone imię Pana.
4Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy, *
 ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Refren: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził.
Albo: Alleluja.

5Kto jest jak nasz Pan Bóg, *
 co ma siedzibę w górze,
6co w dół spogląda *
 na niebo i na ziemię?

Refren: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził.
Albo: Alleluja.

7Podnosi z prochu nędzarza *
 i dźwiga z gnoju ubogiego,
8by go posadzić wśród książąt, *
 wśród książąt swojego ludu.

Refren: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził.
Albo: Alleluja.

Io 15, 16

 

Allelúia. Ego vos elégi de mundo, ut eátis, et fructum afferátis, et fructus vester máneat.


J 15, 16

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.



Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem

J 15, 9-17
Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.
Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

Oto słowo Pańskie.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy o świętych, tom 3

 


Usłyszymy za chwilę fragment mowy Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy. Słowa te odnoszą się nie tylko do Apostołów, ale stanowią również wezwanie pod adresem każdego z nas.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

J 15, 9-17  

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem

Cała Ewangelia jest niejako wielkim, ujmującym i zgoła wzruszającym wezwaniem do miłości. Miłość ta urzeczywistniała się w spełnianiu przykazań i takim niepodzielnym służeniu Bogu, w jakim swe posłannictwo spełniał sam Chrystus. Jego miłość i jednoczenie się z Ojcem jest najwyższą miarą, pobudką i źródłem takiej miłości. Ona sama zresztą z Ojca udziela się i niejako spływa na Syna, w Nim zaś mają w niej udział i czerpią z niej Jego uczniowie.
Żyjąc zaś miłością, czerpią z niej także głęboką radość, która tak bardzo odpowiada ludzkim aspiracjom. Jest w tej radości coś z radości Ojca, weselącego się chwałą Jezusa, oraz z tej radości Jezusa, którą On okazał, "gdy rozradował się w Duchu Świętym" (Łk 10, 21). Jest to zarazem radość z tego, że apostolski trud wydaje owoce, przynosi obfite żniwo.
W rozważanej perykopie Chrystus Pan mówi też o przyjaciołach. Zaszczycony Chrystusową przyjaźnią, Maciej z radością szedł przez życie, przynosił owoc, owoc zaś jego trwa w Kościele dotąd.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy o świętych, tom 3

 



 

Ufni we wstawiennictwo św. Macieja, prośmy w naszych potrzebach:
  • Za cały Kościół, aby niewzruszenie trwał w Bożej miłości.
  • Za ludzi ofiarnych i hojnych, aby doznali szczególnej łaski Bożej obecności.
  • Za przygotowujących się do Pierwszej Komunii świętej i sakramentu bierzmowania, aby codzienną modlitwą przybliżali się do Chrystusa.
  • Za osłabionych w wierze, aby uchwycili się niezawodnej mocy sakramentów.
  • Za zmarłych, aby doznali miłosierdzia Bożego i rychło znaleźli się w Królestwie Bożym.
  • Za nas wszystkich, abyśmy byli wdzięczni za dar wybrania nas i powołania do Kościoła.
Boże, spraw, aby nasze czyny zgadzały się z naszymi czynami. Przez Chrystusa, Pana naszego.




 

Wszechmogący Boże, przyjmij dary złożone w święto Macieja Apostoła, * i przez tę ofiarę utwierdź nas w swojej łasce. Przez Chrystusa, Pana naszego.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Modlitwa nad darami jest tekstem na wpół nowym, a na wpół zapożyczonym z mszału paryskiego (1736). Ofiarne dary każe nam składać z poszanowaniem, natomiast okazję, dla której to czynimy, czyli świąteczne wspomnienie Apostoła, akcentuje znów przy pomocy przyimka pro. Nie sugeruje on tego, jakobyśmy Najśw. Ofiarę składać mieli za Apostoła. Nie mieści się też w używanych przez tłumaczy przyimkach na oznaczenie czasu (por. polskie za dnia). Chodzi raczej o przyimek dla, który sugeruje starochrześcijańską myśl o związku święta z bezkrwawą Ofiarą. Msza jest najbardziej właściwym i najlepszym uczczeniem wspomnienia świętych. Żeby należycie uczcić ich pamięć, przynieść mamy ofiarne dary. Nigdzie też nie możemy lepiej zbliżyć się do nich, jak przez tajemnicę Eucharystii, która wprowadza nas na orbitę świętych obcowania.
Zgodnie z charakterem modlitwy w drugiej części błagamy o skutki właściwe rozpoczynanej czynności. Chodzi przede wszystkim o wzmocnienie naszych sił mocą z nieba. Dla tych, którzy we Mszy św. uczestniczą w pełni, tzn. przyjmują także do serca przemienione na niej dary, mocą tą staje się sam Chrystus, dawca wszelkiej łaski i źródło wszelkiej siły.

Ps 89, 14



Repléti sumus mane misericórdia tua, et exsultávimus et delectáti sumus, allelúia.


68. Apostołowie fundamentem Kościoła
i świadkami Boga

 

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, a dla nas zbawienne, * abyśmy Tobie składali dziękczynienie i Ciebie wychwalali, * Panie, Ojcze niebieski, wszechmogący i miłosierny Boże, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Ty zbudowałeś Kościół na fundamencie Apostołów, * aby na świecie był trwałym znakiem Twojej świętości * i głosił wszystkim ludziom dobrą nowinę o zbawieniu.
Dlatego zjednoczeni z chórami Aniołów * wysławiamy Ciebie, z radością wołając...




J 15, 12

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, * tak jak Ja was umiłowałem. * Alleluja.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Antyfona na Komunię zaczerpnięta została z J 15, 12, a więc stanowi znów przypomnienie i wyakcentowanie tego, cośmy już słyszeli w czasie lektury Ewangelii. Przypomnienie to jest tym bardziej na czasie, że przyjmując Komunię św. spotykamy się z nowym dowodem Chrystusowej miłości i że cały jej nadprzyrodzony dynamizm zmierza do skłonienia naszych serc ku praktykowaniu rzetelnej chrześcijańskiej miłości.

Io 15, 16

 

Ego vos elégi de mundo, ut eátis, et fructum afferátis, et fructus vester máneat, allelúia.



 

Boże, nasz Ojcze, napełniaj nas nieustannie swoimi darami i dzięki wstawiennictwu świętego Macieja Apostoła * przyjmij nas do wspólnoty świętych w światłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Wspólnotowemu charakterowi Mszy św. jako ofiary Kościoła w harmonijny sposób odpowiadają swym stylem włączone w nią modlitwy liturgiczne. Są dlatego zawsze wystylizowane w liczbie mnogiej, a nieraz tę wspólnotowość wyrażają w sposób formalny. Nierzadko czynią to za pomocą pojęcia rodziny, które dzięki swej częstotliwości uchodzić może za ulubiony termin liturgiczny. Pojawia się on również w omawianej oracji, która tak jak poprzednia wywodzi się zarówno z mszału paryskiego, jak i z inwencji redaktorów współczesnych. Termin uderza swą prostotą i głębią. Kościół jest Bożą rodziną, zgromadzoną pośród zagubionych synów ludzkich i bez ustanku karmioną ojcowskimi darami. Tę Bożą dobroczynność wypada sobie przypomnieć zwłaszcza wtedy, gdy przyjmujemy pokarm, który zstąpił z nieba. Wiemy jednak, zdrożeni wędrowcy, po co karmimy się w drodze tą Chrystusową manną. Mamy dzięki energii z niej czerpanej dojść do kresu. Ale ten kres nie jest osiągalny ani jakimkolwiek ludzkim wysiłkiem, ani jakąkolwiek zasługą. Uczucia wdzięczności łączymy dlatego z pokorną prośbą o łaskę dojścia. Wyrażamy tę prośbę słowami św. Pawła, zaczerpniętymi z listu do Kolosan (Kol 1, 12). Pojawia się w nim znów tak częsty w dzisiejszych tekstach wyraz sors. Ale sors to nie tylko los i - jak to sygnalizowaliśmy powyżej - uczestnictwo. To także bliskie temu ostatniemu pojęciu dziedziczenie. Dziedzictwo zaś świętych polegać będzie na zatopieniu się w świetle, tzn. w Bogu i w tym wszystkim, co zeń wypływa: w prawdzie, radości, pokoju, bezpieczeństwie i chwale. Wiele miejsc ze św. Pawła świadczy dowodnie o tym, że te właśnie dobra miał on na myśli, mówiąc o świetle.



 

Można użyć formuły błogosławieństwa o Apostołach - nr 18.

K. Pan z wami.
W. I z duchem Twoim.
D. Pochylcie głowy na błogosławieństwo.

K. Bóg, który oparł naszą wiarę na świadectwie Apostołów, * niech was błogosławi za wstawiennictwem świętego Macieja.
W. Amen.
K. Niech Bóg sprawi, abyście kierowani nauką i przykładem Apostołów * stali się dla wszystkich świadkami prawdy.
W. Amen.
K. Święci Apostołowie, którzy przekazali wam wiarę, * niech wam pomogą dojść do wiecznej ojczyzny.
W. Amen.
K. Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, * Ojciec i Syn, i Duch Święty.
W. Amen.



Polecamy komentarze do dzisiejszych czytań:

   •  Paśnik (youtube): Chlebak
   •  Wojciech Jędrzejewski OP (youtube): Ewangeliarz OP
   •  FranciszkanieTV: Codzienne homilie audio
   •  Franciszkanie: 3 zdania
   •  katolik.pl: Komentarz na dziś
   •  mateusz.pl: Czytania z codziennym komentarzem
   •  deon.pl: Komentarze do Ewangelii
   •  Radio Warszawa: Ewangeliarz
   •  ks. Tomasz Horak: Homilie niedzielne

Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Mszału i Lekcjonarza:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG