Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Wtorek, 26 maja 2020
ŚW. FILIPA NERI, PREZBITERA
Wspomnienie obowiązkowe

Teksty liturgii Mszy św.


Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie, kliknij tutaj, aby wyświetlić ją w prostszej wersji.


Ps 64, 11

Sprawiedliwy weseli się w Panu i do Niego się ucieka, * a wszyscy prawego serca się chlubią. * Alleluja.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 

Rzetelna pobożność, a tym bardziej świętość, nigdy nie były ponure. Sposobią rączej do ukształtowania i zachowania pogody ducha, manifestują się radością, są podłożem, z którego niejednokrotnie wyrastają objawy zdrowej wesołości. Kościołowi nie brakowało dlatego nigdy wesołych świętych. Pośród nich jednym z najbardziej ujmujących był niewątpliwie Filip Neri, założyciel oratorianów, którzy u nas znani są także pod nazwą filipinów.
Na dzień dzisiejszy przypada właśnie jego wspomnienie. Kościół czcząc jego pamięć, wskazuje m.in. na jego radość i jej źródła. Są to źródła nadprzyrodzone. Zbliżmy się do nich razem z dzisiejszym świętym i starajmy się wyczerpać tyle, aby starczyło zarówno dla nas, jak i dla naszego otoczenia. Niechże także ono wyczuwa, że "radosnego dawcę miłuje Bóg" (2 Kor 9, 7).


 

Boże, Ty dajesz chwałę świętych Twoim wiernym sługom, spraw, aby Duch Święty zapalił w nas ogień miłości, * który przenikał serce świętego Filipa. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Modlitwa dnia wywodzi się ze szczęśliwego zabiegu redakcyjnego, w dawnym tekście pominięto mianowicie to, co mogło uchodzić za ogólnik, w jedno zespolono natomiast dawne elementy z kolekty i sekrety, odnoszące się do św. Filipa w sposób bardziej indywidualny.
Niemniej modlitwa zaczyna się od sformułowania o charakterze ogólnym. W inwokacji wstępnej, tu rozbudowanej do tego stopnia, że tworzy właściwie całą pierwszą część oracji, wyznajemy mianowicie, że źródłem świętości wynoszącej człowieka do wielkiej chwały jest sam Bóg. Jest to źródło niewyczerpane, które nigdy nie przestaje oddziaływać. Innymi słowy: kult świętych sprowadzamy znów do właściwych proporcji i potwierdzamy perspektywę, w jakiej widziało go zawsze nieskażone chrześcijaństwo.
Po tym ogólnym sformułowaniu, które dawny tekst bezpośrednio wiązał ze św. Filipem, przechodzimy do prośby, zaczerpniętej z dawnej sekrety. Przejście nie jest jednak czymś sztucznym. Boże oddziaływanie na świętych w ogóle, a na św. Filipa w szczególności, polega na przenikaniu łaski i darów Ducha św. w jego serce. Musiało być ono na to nadprzyrodzone oddziaływanie otwarte, toteż tekst mówi, że oddziaływanie było przedziwne i że sięgnęło w samą głębię serca.
O takie samo oddziaływanie prosimy dla siebie, przy czym posługując się symbolem biblijnym nazywamy je ogniem Ducha Świętego. O takim ogniu mówiła prastara oracja z dawnej oktawy zesłania Ducha Świętego, przy czym ideę wiązała wyraźnie z ewangelicznym tekstem z Łk 12, 49. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy również tu dostrzegali echo Chrystusowych słów o ogniu, który przyszedł zapalić. Filip Nereusz tym właśnie ogniem płonął.


Pożegnanie Pawła z Kościołem w Efezie

Dz 20, 17-27

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Paweł z Miletu posłał do Efezu i wezwał starszych Kościoła. A gdy do niego przybyli, przemówił do nich:
«Wy wiecie, jaki byłem z wami przez cały czas od pierwszej chwili, kiedy stanąłem w Azji. Jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które mnie spotkały z powodu zasadzek Żydów. Jak nie uchylałem się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne, tak że przemawiałem i nauczałem was publicznie i po domach, nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do uwierzenia w Pana naszego, Jezusa.
A teraz, przynaglany przez Ducha, udaję się do Jeruzalem; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście. Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: bylebym dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej.
Wiem teraz, że wy wszyscy, wśród których po drodze głosiłem królestwo, już mnie nie ujrzycie. Dlatego oświadczam wam dzisiaj: Nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej».

Oto słowo Boże.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 1

 


Słuchając pokornego wyznania Apostoła narodów, wnikajmy we własne życie, by odpowiedzieć na pytanie: ile okazujemy wierności naszemu powołaniu?

ks. Roman Bartnicki, Biblia w liturgii dni powszednich, tom I

Dz 20, 17-27  


Pożegnanie Pawła z Kościołem w Efezie

Trzy lata przebywał Paweł w Efezie (Dz 20, 31), głosząc tam królestwo Boże (Dz 19, 8). Była to praca "wśród łez i doświadczeń". Stamtąd napisał list do Galatów. Później wybuchły rozruchy spowodowane przez złotnika Demetriusza (Dz 19, 31-40) i Paweł musiał opuścić Efez (Dz 20, 1-2). Udał się jeszcze raz do Macedonii i Grecji, później przez Macedonię z powrotem do Troady, a stamtąd statkiem omijając Efez do Miletu. Z Miletu wezwał do siebie starszych Kościoła efeskiego, do których wygłosił mowę pożegnalną (Dz 20, 17-35).
Dzisiaj słyszeliśmy pierwszą połowę tej mowy, drugą czytać będziemy jutro (Paweł rzeczywiście taką mowę wygłosił, choć została ona opracowana literacko przez Łukasza). Jest ona sprawozdaniem Apostoła z dotychczasowej pracy, a jednocześnie jego testamentem dla wszystkich misjonarzy i duszpasterzy.
W całej mowie można wyróżnić cztery części. Pierwsza część (od "Wiecie" z w. 18) mówi o działalności apostolskiej Pawła w Efezie, która należy już do przeszłości. Część druga (od "A teraz" w w. 22) odnosi się do teraźniejszości - Paweł czuje się przynaglonym przez Ducha Świętego uważając, że powinien udać się do Jerozolimy. Część trzecia (od w. 23) dotyczy przyszłości Pawła, który przewiduje już swoją śmierć. Czwarta część (od w. 28) odnosi się do przyszłości Kościoła i zapowiada pojawienie się błędnych doktryn.
W czytanej dzisiaj pierwszej połowie mowy Paweł mówi przede wszystkim o sobie samym: głosił Żydom i poganom Ewangelię, nie zważając na żadne trudności (w. 18-21). Widzimy tu postać Pawła w momencie, w którym kończy się jego działalność ewangelizacyjna prowadzona w pełnej wolności (Milet był jej ostatnim etapem w Azji). Łukasz przekazuje nam postać Pawła, jaką sam znał i jaką przekazywała tradycja. Paweł był idealnym misjonarzem i wyjątkowym przywódcą wspólnot chrześcijańskich, modelem i przykładem dla przyszłych generacji. Bez wątpienia był najwybitniejszym człowiekiem w dziejach chrześcijaństwa.
Całe jego życie jest scharakteryzowane jako służba Panu (w. 19; por. Ga 1, 10; Flp 1, 1; 2, 22), w pokorze, uznanej bądź nie (por. 2 Kor 11, 7; Flp 4, 12), wśród łez powodowanych troską pasterską (por. 2 Kor 2, 4; Ga 4, 19-20), doznając na swym ciele udręk Chrystusa (por. 2 Kor 1, 5n; Kol 1, 24), działając wśród różnych zasadzek żydowskich. Był Apostołem niezmordowanym, pomimo wszelkich trudności.
Centralnym tematem jego przepowiadania było wezwanie "do nawrócenia się do Boga i do wiary w Pana naszego Jezusa" (w. 21). Wezwanie to było skierowane do wszystkich ludzi (choć w różnej formie do Żydów i pogan - jak świadczą mowy Pawła), bo wszyscy powinni się nawrócić do Boga, co realizuje się w pełni przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Cała zaś jego działalność była wiernością otrzymanemu powołaniu i dawaniem świadectwa o Ewangelii łaski Bożej (w. 24).
Teraz zaś Paweł udaje się do Jerozolimy; przeczuwa najgorsze, ale jest posłuszny Duchowi, który go tam kieruje. Apostoł nie należy już do siebie samego, jego życie oddane jest posłudze, którą otrzymał od Pana Jezusa (w. 22-24).


Ps 68 (67), 10-11. 20-21 (R.: por. 33a)

Refren: Śpiewajcie Bogu, wszystkie ludy ziemi.
Albo: Alleluja.

10Deszcz obfity zesłałeś, Boże, *
 Ty orzeźwiłeś swe znękane dziedzictwo.
11Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *
 które w swej dobroci dałeś ubogiemu.

Refren: Śpiewajcie Bogu, wszystkie ludy ziemi.
Albo: Alleluja.

20Pan przez wszystkie dni niech będzie błogosławiony, *
 Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
21Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, *
 Pan ratuje nas od śmierci.

Refren: Śpiewajcie Bogu, wszystkie ludy ziemi.
Albo: Alleluja.


J 14, 16

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Parakleta,
aby z wami był na zawsze.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.



Ojcze, otocz swego Syna chwałą

J 17, 1-11a
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, rzekł:
«Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.
Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał.
Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś.
Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie».

Oto słowo Pańskie.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 1

 


Po wypełnieniu zadania na ziemi Jezus prosi Ojca, aby obdarzył Go chwałą. Tylko wtedy będziemy mieli prawo do nieba, gdy dochowamy wierności chrześcijańskiemu powołaniu.

ks. Roman Bartnicki, Biblia w liturgii dni powszednich, tom I

J 17, 1-11a  

Ojcze, otocz swego Syna chwałą

Po mowach pożegnalnych zamieszczona została w Ewangelii według św. Jana tzw. modlitwa arcykapłańska (J 17, 1-26). Teraz nadeszła "godzina", ku której zmierzało całe życie Jezusa. "Godzina" oznacza wydarzenie zbawcze, które teraz się dokonuje. Modlitwa arcykapłańska tylko pozornie jest modlitwą Jezusa za samego siebie, gdyż Jego wywyższenie służy zbawieniu ludzi, a Jego czyn miłości jest jednocześnie uwielbieniem Ojca. Jezus jest świadomy, że wypełnił dzieło, jakie miał do wykonania, i teraz będzie uwielbiony przez Ojca.
W modlitwie arcykapłańskiej wyrażona jest przede wszystkim prośba o to, by ofiara krzyża przyniosła owoce. Jezus prosi: 1) o swoją "chwałę" (w. 1-5); 2) o zachowanie i uświęcenie uczniów (w. 6-19); 3) o jedność wierzących (w. 20-26). Prosi On, by Ojciec uwielbił odwiecznego Syna wraz z Jego przybraną, ludzką naturą. Przez to sam Bóg będzie uwielbiony, a ludzie będą znali i czcili Ojca i Syna. Uwielbienie Jezusa służy więc uwielbieniu Ojca i przynosi ratunek ludziom. Ich dotyczy ciąg dalszy modlitwy. Modląc się za siebie, Jezus modli się także za uczniów; natomiast modląc się za uczniów, modli się za wszystkich, którzy uwierzą.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 1

 



 

Składając Ofiarę uwielbienia, prosimy Cię, Boże, abyśmy za przykładem świętego Filipa * z radością pracowali dla Twojej chwały i zbawienia bliźnich. Przez Chrystusa, Pana naszego.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Po wcześniejszym zużytkowaniu dawnej sekrety wypadało zastąpić ją tekstem nowym. Nie jest on jednak takim pod każdym względem. Wprowadzenie samej idei obmodlenia darów ofiarnych jest na wskroś klasyczne, tzn. wyrażone w sposób właściwy prastarym modlitwom, zanoszonym w tym miejscu. Dawnym liturgicznym słownictwem posługuje się także oracja przechodząc poprzez przykład św. Filipa do przedmiotów naszych szczególnych próśb.
Pierwszym jest nasza gotowość na przynoszenie chwały Bogu, drugim służebność w stosunku do bliźniego. Jak Filip mamy być w tym wszystkim pełni pogody i wesela. Echo biblijnego tekstu przytoczonego przez św. Pawła wydaje się być zupełnie wyraźne. Apostoł przytaczając zupełnie swobodnie (według Septuaginty) tekst z Księgi Przysłów, miał na myśli tych, którzy uczestniczyli w kolekcie na rzecz chrześcijan Jerozolimy. Ale myśl jest sformułowana ogólnie, toteż można ją stosować do jakiegokolwiek dawcy. Także do tego, który na służbę Bogu i bliźnim wydaje samego siebie.


73. Obecność świętych Pasterzy w Kościele

 

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, * abyśmy nieustannie wysławiali Ciebie, * wszechmogący, wieczny Boże, * i Tobie za wszystko składali dziękczynienie, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Z radością oddajemy cześć świętemu Filipowi, którego dałeś swojemu ludowi, * jako gorliwego pasterza. * Jego przykład umacnia nas w dobrym życiu, * jego słowa nas pouczają, * a jego wstawiennictwo wyprasza nam Twoją opiekę.
Dlatego z chórami Aniołów i Świętych * głosimy Twoją chwałę, * razem z nimi wołając...




J 12, 26

Kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, * a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. * Alleluja.




 

Posileni Chlebem eucharystycznym, prosimy Cię, Boże, spraw, abyśmy za przykładem świętego Filipa zawsze pragnęli Chleba, * który daje życie wieczne. Przez Chrystusa, Pana naszego.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Modlitwa po Komunii przejęta została z dawnego mszału. Ale i tam nie była ona tekstem oryginalnym, sporządzonym na wspomnienie św. Filipa. Jego imię i ideę jego naśladowania włączono ongiś w prastarą pokomunijną modlitwę, która od wieków widniała w formularzu na VI niedzielę po Objawieniu (dziś na VI niedzielę per annum). Stąd też jej stylistyczne walory i słownictwo.
Mimo to zastosowanie tekstu do duchowej sylwetki dzisiejszego świętego nie wydaje się sztuczne. Filip rzeczywiście pożądał tych dóbr, o których wiedział, że stanowią o jego wewnętrznym życiu - życiu "nowego człowieka" i wyznaczają mu jedynie godne cele. Zdawał sobie dobrze sprawę, że ich kosztowanie sposobi człowieka do dalszych świętych pożądań. Wielki mistrz życia duchownego wiedział też, jaką rolę odgrywają w nim szlachetne, wzniosłe i zgoła święte pragnienia. Z wolna kształtują one umysł i serce człowiecze. Dzięki nim właśnie umysł i serce stają się coraz bardziej chłonne i coraz bardziej otwarte na Boże łaski.



Polecamy komentarze do dzisiejszych czytań:

   •  Dominikanie.pl (youtube): Chlebak
   •  Wojciech Jędrzejewski OP (youtube): Ewangeliarz OP
   •  FranciszkanieTV: Codzienne homilie audio
   •  Franciszkanie: 3 zdania
   •  Bractwo Słowa Bożego: Komentarz do codziennych czytań
   •  katolik.pl: Komentarz na dziś
   •  mateusz.pl: Czytania z codziennym komentarzem
   •  deon.pl: Komentarze do Ewangelii
   •  Radio Warszawa: Ewangeliarz

Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Mszału i Lekcjonarza:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG