Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Środa, 13 czerwca 2018
ŚW. ANTONIEGO Z PADWY,
PREZBITERA I DOKTORA KOŚCIOŁA
Wspomnienie obowiązkowe

W zakonie cystersów:
Komemoracja obowiązkowa

Teksty liturgii Mszy św.


Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie, kliknij tutaj, aby wyświetlić ją w prostszej wersji.


por. Syr 15, 5

W swoim Kościele Pan otworzył jego usta, * napełnił go duchem mądrości i rozumu * i przyodział szatą chwały.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 

W liturgii dzisiejszej spotykamy się ze świętym, który wydaje się nam dobrym znajomym. Jest chyba wśród świętych najbardziej popularny. To Antoni Padewski, czczony szeroko cudotwórca, orędownik w wielu zmartwieniach, zwłaszcza gdy poszukujemy zgubionej rzeczy, dobroczyńca ubogich, często określany zdrobniale, ze szczególną serdecznością. Nie zapominajmy jednak, że ten czule określany święty był także, a może przede wszystkim - wielkim i niestrudzonym kaznodzieją, nauczycielem wiary; że pozostawił po sobie spuściznę literacką; żeby zaś działać i tworzyć na polu kaznodziejstwa, musiał się w żmudnym trudzie pochylać nad księgami, studiował, rozczytywał w Piśmie św., a tak zasłużył sobie na tytuł doktora Kościoła.
Nie zapominajmy także, że cała gorliwość i niestrudzona działalność Antoniego ożywione były gorącymi uczuciami miłości. Dawni malarze przedstawiali go dlatego z płomieniem lub sercem umieszczonymi tuż obok jego postaci, a więc z symbolami miłości. Jeśli nowsi malarze chętniej prezentują go z Dzieciątkiem Jezus na rękach, także nie są dalecy od wyrażenia tajemnicy jego świętości i duchowości.
Uprzytamniając sobie to wszystko, wejdźmy w liturgię słowa i eucharystyczną Ofiarę z pragnieniem skorzystania choć cośkolwiek. Niech dzisiejszy święty sprawi, że słowo Boże głębiej zapadnie w naszą duszę i że poufałe obcowanie z Jezusem rozpali w nas płomień Bożej miłości.


 

Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś swojemu ludowi świętego Antoniego z Padwy, znakomitego kaznodzieję i orędownika ubogich, spraw, abyśmy za Jego wstawiennictwem prowadzili życie zgodne z Ewangelią * i we wszelkich przeciwnościach doznawali Twojej pomocy. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

ks. Henryk Fros SJ, Wprowadzenie do Mszy o świętych, tom 1

 


Ongiś wspomnienie wyposażone było w formularz własny, w rzeczywistości jednak nie było w nim nic odrębnego, raczej teksty zestawione z formularzy wspólnych. Nieco bardziej oryginalną była jedynie kolekta, tekst mający za sobą długą tradycję, skoro widniał już w mszale Kurii Awiniońskiej; ale w końcu i ona w swoich zwrotach i sformułowaniach ogólnych zbyt mocno przypominała inne analogiczne teksty i nie zawierała niczego, co by w sposób indywidualny odnosiło się do świętego; ponadto zwrot solemnitas votiva nie byłby już do przyjęcia w obecnym rozumieniu wspomnień liturgicznych. Po ogłoszeniu Antoniego doktorem Kościoła rubryki wyznaczały jako formularz wspomnienia mszę In medio, czyli teksty wspólne dla doktorów Kościoła.
Modlitwa dnia to tekst nowy, uwzględniający bardziej może postulaty hagiografii aniżeli wymagania stylu liturgicznego.
W Antonim dostrzegamy najpierw niezwykłego kaznodzieję, którego Bóg dał swojemu ludowi. Odpowiada to zarówno naczelnemu wrażeniu, jakie wywarł on na współczesnych, jak również genezie spontanicznego kultu, oddawanego mu od pierwszej chwili.
Ale nie zapoznajemy innych zjawisk, które w miarę rozwoju pojawiły się w tym kulcie. Popularność Antoniego jako orędownika w przeciwnościach, zbyt mocno potwierdzona została swym zasięgiem, powszechnością i trwaniem. Nie możemy nie uznać w tym kryterium autentycznej pobożności i pozostawić rzecz jakby na jej marginesie. Kościół nigdy zresztą nie opowiadał się za jakąś dwutorowością. Co zdrowe, włączał w swoją modlitwę publiczną; co zaś jakoby prywatne, w niej się ma koncentrować i z niej wypływać, w niej też odnajdujemy swą normę i potwierdzenie. Tak też dzieje się ze czcią oddawaną Antoniemu jako orędownikowi w rozmaitych potrzebach, tych, które wypływają ze zgubienia rzeczy nie wyłączając.
Ale należy zachować pożądane proporcje. Toteż liturgia podsuwając nam w następnych wierszach formuły błagań, najpierw jako ich przedmiot wyznacza to, co paralelnie odpowiada wcześniejszemu przejawowi czci Antoniego. Fakt, że był znakomitym kaznodzieją, każe nam - przynajmniej ogólnie - przypomnieć sobie, czego nauczał. Była to nauka moralna, mająca na względzie kształtowanie życia chrześcijańskiego. Tego życia uczył równocześnie własnym przykładem. Obejmując to wszystko, liturgia wyraża się skrótowo: christianae vitae documenta, tak jak w innych miejscach mówi krótko: monita et exempla.
Dopiero po refleksji na temat naszego realizowania napomnień i przykładów św. Antoniego, jakby warunku wszystkiego, co nastąpi, przechodzimy do myśli o jego wstawiennictwach w przeciwnościach. Ratunek, jakiego się wówczas spodziewamy, ostatecznie pochodzi od Boga, toteż do Niego przede wszystkim odnosimy swą prośbę i swą wdzięczność. Liturgia nie pomija i nie ignoruje roli Antoniego, sprowadza ją jednak do właściwych proporcji i włącza w perspektywę ściśle teologiczną.


Próba na górze Karmel

1 Krl 18, 20-39

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Achab rozesłał polecenie wszystkim Izraelitom i zgromadził proroków na górze Karmel.
Wówczas Eliasz przybliżył się do całego ludu i rzekł: «Jak długo będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!» Na to nie odpowiedzieli mu ani słowa. Wtedy Eliasz przemówił do ludu: «Tylko ja sam ocalałem jako prorok Pański, proroków zaś Baala jest czterystu pięćdziesięciu. Wobec tego niech nam dadzą dwa młode cielce. Oni niech wybiorą sobie jednego cielca i porąbią go oraz niech go umieszczą na drwach, ale ognia niech nie podkładają! Ja zaś oprawię drugiego cielca oraz umieszczę na drwach i też ognia nie podłożę. Potem wy będziecie wzywać imienia waszego boga, a następnie ja będę wzywać imienia Pana, aby się okazało, że ten Bóg, który odpowie ogniem, jest naprawdę Bogiem». Cały lud, odpowiadając na to, zawołał: «Dobry pomysł!»
Eliasz więc rzekł do proroków Baala: «Wybierzcie sobie jednego młodego cielca i zacznijcie pierwsi, bo was jest więcej. Następnie wzywajcie imienia waszego boga, ale ognia nie podkładajcie!» Wzięli więc cielca i oprawili go, a potem wzywali imienia Baala od rana aż do południa, wołając: «O Baalu, odpowiedz nam!» Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi. Zaczęli więc tańczyć, przyklękając przy ołtarzu, który przygotowali.
Kiedy zaś nastało południe, Eliasz szydził z nich, mówiąc: «Wołajcie głośniej, bo to bóg! Więc może jest zamyślony albo zajęty, albo udaje się w drogę. Może on śpi, więc niech się obudzi!» Potem wołali głośniej i kaleczyli się według swojego zwyczaju mieczami oraz oszczepami, aż się pokrwawili. Kiedy już południe minęło, oni jeszcze prorokowali aż do czasu składania ofiary pokarmowej. Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi, ani też dowodu uwagi.
Wreszcie Eliasz przemówił do ludu: «Przybliżcie się do mnie!» A oni przybliżyli się do niego. Po czym naprawił rozwalony ołtarz Pański. Eliasz wziął dwanaście kamieni według liczby pokoleń potomków Jakuba, któremu Pan powiedział: «Imię twoje będzie Izrael». Następnie ułożył kamienie na kształt ołtarza ku czci Pana i wykopał dokoła ołtarza rów o pojemności dwóch sea ziarna. Potem ułożył drwa i porąbawszy młodego cielca, położył go na tych drwach i rozkazał: «Napełnijcie cztery dzbany wodą i wylejcie na całopalenie oraz na drwa!» Potem polecił: «Wykonajcie to drugi raz!» Oni zaś to wykonali. I znów nakazał: «Wykonajcie trzeci raz!» Oni zaś wykonali to po raz trzeci, aż woda oblała ołtarz dokoła i napełniła też rów.
Następnie w porze składania ofiary pokarmowej prorok Eliasz wystąpił i rzekł: «O Panie, Boże Abrahama, Izaaka oraz Izraela! Niech dziś będzie wiadomo, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja, Twój sługa, na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty znów nawracasz ich serca».
A wówczas spadł ogień od Pana i strawił żertwę i drwa oraz kamienie i muł, jak i też pochłonął wodę z rowu. Cały lud to ujrzał i padł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Pan jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!»

Oto słowo Boże.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 2

 


Jeden jest tylko Bóg, któremu mamy służyć całym swym życiem, wypełniając Jego wolę zawartą w przykazaniach.

ks. Roman Bartnicki, Biblia w liturgii dni powszednich, tom II

1 Krl 18, 20-39  


Próba na górze Karmel

Dwa ołtarze na górze Karmel: dla Baala i dla Jahwe ukazują w oczywisty sposób ówczesną sytuację religijną. Lud chwiał się na obie strony (w. 21) i niecierpliwy prorok żąda decyzji: "Dopóki będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!" Lud mógł stawiać sobie pytanie: który Bóg jest mocniejszy, Baal czy Jahwe. Ale dla Eliasza chodziło jedynie o pytanie: Kto jest prawdziwym Bogiem, Bogiem jedynym? Odpowiedź: Bóg, który odpowie ogniem. Ale piorun, który spada na ofiarę Eliasza, jest tylko częścią odpowiedzi; większym cudem jest nawrócenie ludu (w. 37).


Ps 16 (15), 1b-2a. 4. 5 i 8. 11 (R.: por. 1b)

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.

1Zachowaj mnie, Boże, *
 bo chronię się do Ciebie,
2mówię do Pana: *
 «Ty jesteś Panem moim».

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.

4Wszyscy, którzy idą za obcymi bogami, *
 pomnażają swoje udręki.
 Nie będę wylewał krwi w ofiarach dla nich, *
 nie wymówią ich imion moje wargi.

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.

5Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
 to On mój los zabezpiecza.
8Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
 On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.

11Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
 pełnię radości przy Tobie
 i wieczne szczęście *
 po Twojej prawicy.

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.


Ps 25 (24), 4b. 5a

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami,
prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.



Jezus nie znosi Prawa, lecz je wypełnia

Mt 5, 17-19
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

Oto słowo Pańskie.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 2

 


Chrystus przyszedł udoskonalić prawo moralne zawarte w Starym Przymierzu. W ten sposób ukazał nam drogę życia prawdziwie chrześcijańskiego.

ks. Roman Bartnicki, Biblia w liturgii dni powszednich, tom II

Mt 5, 17-19  

Jezus nie znosi Prawa, lecz je wypełnia

Dzisiejsza Ewangelia rozpoczyna ten fragment Kazania na Górze, który ukazuje stosunek Chrystusa do Prawa mojżeszowego. Najpierw podana jest ogólna zasada (ww. 17-20, tekst dzisiaj czytany), która później ilustrowana jest konkretnymi przykładami. Są to słynne antytezy z Kazania na Górze: "Słyszeliście, że powiedziano... a Ja wam powiadam".
Także dzisiaj w stosunku do prawa ludzie zajmują dwie krańcowo różne postawy: jedni uważają, że należy postępować zgodnie z ustawami, których należy drobiazgowo przestrzegać; natomiast inni nie przestrzegają tak dokładnie przepisów prawnych albo wręcz lekceważą prawa. Podobnie było w Kościele pierwotnym. Można mówić o istnieniu w najstarszym chrześcijaństwie dwóch kierunków. Chrześcijanie pochodzenia hellenistycznego, czyli nawróceni z pogaństwa, uważali, że Prawo nie obowiązuje. Natomiast nawróceni faryzeusze, a więc z judaizmu, byli przekonani, że Prawo mojżeszowe nic nie straciło ze swego znaczenia i obowiązuje chrześcijan w całej rozciągłości. Rozwiązać ten problem pierwotnego Kościoła można było tylko przez pokazanie, jaką postawę wobec Prawa zajmował Jezus. Jego nauka była tak nowa i radykalna, że mogła sprawiać wrażenie, iż nie zachowuje On Prawa, a może nawet je lekceważy. Pomyślmy tylko o stosunku Pana Jezusa wobec tak ważnej dla Żydów kwestii rozróżniania pokarmów czystych i nieczystych, o niezachowywaniu rytualnych obmyć... Co myślał Jezus na temat Prawa?
Biorąc pod uwagę całe Jego nauczanie etyczne, jest sprawą oczywistą, że punktem wyjścia dla Jego nauki są prawa regulujące postępowanie człowieka, zebrane w Prawie mojżeszowym i w pismach proroków. Dlatego przypomniane zostały słowa Jezusa: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić". Pan Jezus nie przyszedł na świat po to, by Prawo znieść lub je obalić, lecz aby je wypełnić.
Dyskutowany jest sens terminu "wypełnić" - co to znaczy wypełnić Prawo? Egzegeci wskazują, że w Ewangelii Mateusza występuje on w dwóch kontekstach i znaczeniach. W stronie czynnej występuje tylko dwa razy (Mt 3, 15; 5, 17). W Mt 3, 15 oznacza "wypełnić wszelką sprawiedliwość", czyli własnym czynem urzeczywistniać wolę Bożą, realizować Boże przykazania. Jeśli ten sens czasownika "wypełniać" odniesiemy także do naszego tekstu, to będzie on miał następującą treść: Jezus nie przyszedł znosić Prawa, lecz je wypełniać, to znaczy realizować je, postępować zgodnie z jego nakazami. Najczęściej jednak używa Mateusz tego czasownika w znaczeniu biernym, w kontekście stwierdzającym wypełnienie się Pisma (Mt 1, 22; 2, 15; 4, 14; 8, 17; 12, 17; 13, 35; 21, 4; 26, 54; 26, 56). Są to tzw. cytaty refleksyjne, mające prawie identyczną formułę wprowadzającą: "Stało się, aby wypełniło się Pismo". W wydarzeniach z życia Jezusa lub Jego nauce Ewangelista widział spełnienie się planów Bożych, zapowiedzianych w Starym Testamencie. Odnosząc to znaczenie do naszego tekstu, jego sens będzie następujący: w Chrystusie, przez Jego dzieło zbawcze, dokonuje się wypełnienie Prawa. Jezus uczy, co jest punktem kulminacyjnym woli Bożej zawartej w Prawie.
"Biorąc pod uwagę cały kontekst Ewangelii Mateusza trzeba powiedzieć, że «wypełnić» w Mt 5, 17 zawiera w sobie obydwa te znaczenia. Jezus wypełnił Prawo, poddając się jego wymaganiom, pełniąc swym czynem wolę Bożą (Mt 3, 15) oraz Jezus wypełnił Prawo, to jest objawił i wyjaśnił prawdziwą doniosłość i zasięg Prawa przez swoją naukę" (ks. J. Kudasiewicz, Biblia - historia - nauka, Kraków 1978, 378).
Ale znaczenie i powagę prawa można bardzo osłabić przez rozbudowaną kazuistykę. Tak czynili faryzeusze zniekształcając i radykalizując wymagania Prawa. Ich interpretacja często wypaczała ducha Prawa. Prawo jako wyraz woli Bożej powinno być zaakceptowane w całej rozciągłości, ale odrzucić należy fałszywe komentarze i interpretacje. Tylko ten, kto tak rozumie Prawo, jest bardziej sprawiedliwy od "sprawiedliwych" z czasów Chrystusa: teologów (uczeni w Piśmie) i laików (faryzeusze). Tylko wówczas jego sprawiedliwość przewyższy sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszy.


ks. Edward Sztafrowski, Wprowadzenie do liturgii Mszy dni powszednich, tom 2

 



 

Panie, nasz Boże, przyjmij dary, które z radością składamy w dzień świętego Antoniego z Padwy, * wierni jego pouczeniom oddajemy się Tobie całkowicie razem z Ofiarą uwielbienia. Przez Chrystusa, Pana naszego.



73. Obecność świętych Pasterzy w Kościele

 

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, * abyśmy nieustannie wysławiali Ciebie, * wszechmogący, wieczny Boże, * i Tobie za wszystko składali dziękczynienie, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Z radością oddajemy cześć świętemu Antoniemu, którego dałeś swojemu ludowi, * jako gorliwego pasterza. * Jego przykład umacnia nas w dobrym życiu, * jego słowa nas pouczają, * a jego wstawiennictwo wyprasza nam Twoją opiekę.
Dlatego z chórami Aniołów i Świętych * głosimy Twoją chwałę, * razem z nimi wołając...




por. Łk 12, 42

Oto rządca wierny i roztropny, * którego Pan ustanowił nad swoją służbą, * żeby wydzielał jej żywność w odpowiednim czasie.




 

Wszechmogący Boże, na Uczcie eucharystycznej nakarmiłeś nas Chlebem żywym, Ciałem Chrystusa, kształtuj nas w szkole Jego Ewangelii, * abyśmy za przykładem świętego Antoniego z Padwy szukali Twojej prawdy i świadczyli o niej przez dzieła miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.




Polecamy komentarze do dzisiejszych czytań:

   •  Paśnik (youtube): Chlebak
   •  Wojciech Jędrzejewski OP (youtube): Ewangeliarz OP
   •  FranciszkanieTV: Codzienne homilie audio
   •  Franciszkanie: 3 zdania
   •  katolik.pl: Komentarz na dziś
   •  mateusz.pl: Czytania z codziennym komentarzem
   •  deon.pl: Komentarze do Ewangelii
   •  Radio Warszawa: Ewangeliarz
   •  ks. Tomasz Horak: Homilie niedzielne

Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Mszału i Lekcjonarza:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG