Tu jesteś:




Menu:
 

Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Wtorek, 13 sierpnia 2019
III tydzień psałterza
XIX tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań


K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


LG tom IV: Wtorek III, str. 780; LG skrócone: Wtorek III, str. 979

 

Któż nam zagrozi, jeśli Bóg jest z nami,
Pełen dobroci dla swoich wyznawców,
Kiedy szukają Jego świętej woli
W całym swym życiu?

Któż nas zwycięży, jeśli Bóg jest z nami,
Mocna opoka i pewne schronienie,
Ten, który daje siłę i odwagę
Sercom człowieczym?

Któż nas zniewoli, jeśli Bóg jest z nami,
Jakie cierpienie przewyższy nadzieję?
Zło i ciemności, smutki i gorycze
Wkrótce przeminą.

Boże radości, łaski i pociechy,
Bądź uwielbiony w jedności Trzech Osób:
Chwała niech będzie Ojcu i Synowi
Z Duchem Najświętszym. Amen.


Antyfony - LG tom IV: Wtorek III, str. 780-783; LG skrócone: Wtorek III, str. 979-982
Psalmy - LG tom IV: Wtorek III, str. 781-783; LG skrócone: Wtorek III, str. 979-982

Melodie antyfon i psalmów:
Inne melodie (w opracowaniu)

1 ant. Bóg wstaje i pierzchają przed Jego obliczem * ci, którzy Go nienawidzą.

Psalm 68
Triumfalne wejście Pana
Chrystus, wstąpiwszy do góry, wziął do niewoli jeńców, rozdał ludziom dary (Ef 4, 8)

I

Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie, †
pierzchają przed Jego obliczem *
ci, którzy Go nienawidzą.
Jak dym przez wiatr rozwiany, †
jak wosk, co rozpływa się przy ogniu, *
tak giną przed Bogiem grzesznicy.
A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem, *
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu, †
równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków, *
cieszcie się Panem, przed Nim się weselcie.
Ojcem dla sierot i wdów opiekunem *
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych, †
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu, *
tylko oporni zostają na zeschłej ziemi.
Boże, gdy szedłeś przed ludem Twoim, *
gdy kroczyłeś przez pustynię,
Zadrżała ziemia, niebo deszcz zesłało *
przed obliczem Boga, przed Bogiem Izraela.
Deszcz obfity zesłałeś, Boże, *
Tyś orzeźwił swe znękane dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bóg wstaje i pierzchają przed Jego obliczem / ci, którzy Go nienawidzą.

2 ant. Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, * Pan ratuje nas od śmierci.

II

Pan rozkaz wydaje, †
a liczni wysłannicy głoszą dobrą nowinę: *
"Wielkie wojsko jest rozgromione!
Uciekają królowie zastępów, uciekają, *
a mieszkanka domu dzieli łupy.
Gdy wy spoczywaliście pośród zagród dla trzody, †
pokryły się srebrem skrzydła gołębicy, *
lśniły jej pióra zieloną śniedzią złota.
Gdy tam Wszechmocny królów rozpraszał, *
na górę Salmon opadały śniegi".
Góry Baszanu, to góry wysokie, *
góry Baszanu, to góry urwiste.
Czemu, góry urwiste, z zazdrością patrzycie †
na górę, gdzie Bogu mieszkać się spodobało *
i gdzie Bóg będzie przebywał na zawsze?
Rydwanów Bożych jest tysiąc tysięcy: *
to Pan do świątyni przybywa z Synaju.
Wstąpiłeś na wyżynę biorąc jeńców w niewolę, †
przyjąłeś ludzi jako daninę, *
nawet opornych wprowadzasz do swojego domu.
Pan przez wszystkie dni niech będzie błogosławiony, *
Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, *
Pan ratuje nas od śmierci.
Bóg kruszy głowy swoich wrogów, *
zarosłą czaszkę grzesznika.
Pan powiedział: "Wyprowadzę cię z Baszanu, *
wyprowadzę ciebie z morskiej głębiny,
Aby we krwi twoja stopa brodziła, *
by języki psów twoich miały kąsek z wrogów".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, / Pan ratuje nas od śmierci.

3 ant. Królestwa ziemi, * śpiewajcie Bogu.

III

Oto widać, Boże, Twój pochód, *
pochód Boga mego i Króla do świątyni.
Przodem idą śpiewacy, na końcu harfiarze, *
w środku dziewczęta uderzają w bębenki.
Chórem błogosławcie Boga na świętym zgromadzeniu, *
błogosławcie Pana, zrodzeni z Izraela.
Tam na czele idzie Beniamin, †
książęta Judy z hufcami, *
książęta Zabulona i Neftalego.
Boże, okaż swoją potęgę, *
potęgę Bożą, której dla nas użyłeś.
W Twej świątyni nad Jeruzalem *
niech królowie złożą Tobie dary.
Skarć dzikie zwierzę żyjące w sitowiu, *
stada byków z cielcami narodów.
Niech padną na twarze przynoszący srebro, *
rozprosz narody, które cieszą się z wojen.
Niech możnowładcy nadejdą z Egiptu, *
niech Etiopia wyciągnie swe ręce do Boga.
Śpiewajcie Bogu, królestwa ziemi, *
zagrajcie Panu.
On przemierza odwieczne niebiosa; *
oto wydał głos swój, głos potężny.
Uznajcie moc Bożą, †
Jego majestat jest nad Izraelem, *
a Jego potęga w obłokach.
Groźny jest Bóg w świątyni, Bóg Izraela, †
On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę. *
Niech będzie Bóg błogosławiony!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Królestwa ziemi, śpiewajcie Bogu.

Werset - LG tom IV: Wtorek III, str. 783; LG skrócone: Wtorek III, str. 982

K. Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg.
W. Oto ogłasza pokój swojemu ludowi.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).

LG tom IV: Wtorek XIX zw, str. 71-72


Z Księgi proroka Micheasza

3, 1-12

Ze względu na grzechy książąt Jerozolima zostanie zniszczona


"Słuchajcie, proszę, książęta Jakuba i wodzowie domu Izraela! Czy nie waszą jest rzeczą znać sprawiedliwość? Wy, którzy macie w nienawiści dobro, a miłujecie zło, którzy zdzieracie z nich skórę, a ciało ich aż do kości. Bo ci, którzy jedzą ciało mego ludu i skórę z niego zdzierają, a kości mu łamią i tną na kawałki, jak w garnku, jak mięso w środku kotła, wołać będą wówczas do Pana, ale im nie odpowie, lecz zakryje wówczas oblicze swe przed nimi za występki, które popełnili".
Tak mówi Pan przeciw prorokom, którzy zwodzą mój lud, którzy, gdy mają usta pełne, głoszą pokój, a jeśli kto nic nie włoży w ich usta, ogłoszą wojnę przeciw niemu. Przeto noc będzie dla was bez widzenia i ciemność dla was bez wieszczby; zajdzie słońce nad prorokami i zaćmi się dzień nad nimi. Zawstydzą się wtedy widzący, wieszczkowie się zarumienią i zasłonią wszyscy swe brody, bo nie będzie Bożej odpowiedzi. Ja zaś zaprawdę pełen jestem mocy Ducha Pańskiego, sprawiedliwości i męstwa, abym ogłaszał Jakubowi jego występki, grzech jego - Izraelowi.
Słuchajcież tego, książęta domu Jakuba i wodzowie domu Izraela! Wy, którzy się brzydzicie sprawiedliwością i przekręcacie wszystko, co proste. Wy, którzy krwią budujecie Syjon, a nieprawością Jeruzalem. Książęta jego sądzą za podarunki, rozstrzygają kapłani jego za zapłatę, prorocy jego wieszczą za pieniądze, powołują się jednak na Pana, mówiąc: "Czyż Pan nie jest wśród nas? Nie spadnie na nas nieszczęście". Przeto z powodu was Syjon będzie jak pole zorany, Jeruzalem rumowiskiem się stanie, a góra świątyni - szczytem zalesionym.

Z Drugiej Księgi Królewskiej

6, 8-23

Elizeusz bierze do niewoli oddział Aramejczyków

Król Aramu wojował z Izraelem. Odbył naradę ze swoimi sługami, oświadczając, że chce rozbić obóz na pewnym określonym miejscu. Wtedy mąż Boży polecił powiedzieć królowi izraelskiemu: "Strzeż się przechodzić przez owo miejsce, bo tamtędy schodzą Aramejczycy". Król izraelski posłał męża na to miejsce. I ostrzegł go, by się tam miał na baczności, i to wielokrotnie.
Przeraziło się serce króla Aramu z powodu tej sprawy. Zwołał więc sługi swoje i zapytał ich: Czemu nie wskazujecie mi, kto zdradza nas przed królem izraelskim?" Odpowiedział mu jeden ze sług jego: "Nie, panie mój, królu! To Elizeusz, który jest prorokiem w Izraelu, oznajmia królowi izraelskiemu słowa, które ty wymawiasz w swoim pokoju sypialnym". A on odpowiedział: "Idźcie i zobaczcie, gdzie on się znajduje, a ja każę go ująć". Doniesiono mu: "Oto jest w Dotan". Wtedy wysłał tam konie, rydwany i silny oddział wojska. Wyruszyli w nocy i otoczyli miasto.
Kiedy sługa męża Bożego wstał rano i wyszedł, oto wojsko razem z końmi i rydwanami otaczało miasto. Wtedy sługa jego powiedział do niego: "Ach, panie! Jakże postąpimy?" Odpowiedział: "Nie lękaj się, bo liczniejsi są ci, co są z nami, aniżeli ci, co są z nimi". Potem Elizeusz modlił się tymi słowami: "Panie! Racz otworzyć oczy jego, aby widział". Pan otworzył oczy sługi, a on zobaczył: oto góra pełna była ognistych rumaków i rydwanów otaczających Elizeusza.
Kiedy Aramejczycy schodzili do niego, Elizeusz modlił się do Pana tymi słowami: "Dotknij - proszę - tych ludzi ślepotą!" I dotknął ich Pan ślepotą, według prośby Elizeusza. Wtedy Elizeusz odezwał się do nich: "To nie ta droga, to nie to miasto. Chodźcie za mną, a zaprowadzę was do człowieka, którego szukacie". I zaprowadził ich do Samarii. Kiedy weszli do Samarii, Elizeusz powiedział: "Panie! Otwórz im oczy, aby widzieli". Pan otworzył im oczy i widzieli, że byli właśnie w pośrodku Samarii.
Jak tylko król izraelski ujrzał ich, powiedział do Elizeusza: "Czy mam ich zabić, mój ojcze?" Odpowiedział: "Nie zabijaj! Czy zabijasz tych, których pojmałeś swoim mieczem i swoim łukiem? Daj im chleba i wody, aby jedli i pili, a następnie wrócili do swego pana". Więc zgotował im wielką ucztę. Kiedy się najedli i napili, odprawił ich, i odeszli do swojego pana. Odtąd już oddziały aramejskie nie wpadały do kraju Izraela.
Ps 79, 1; Dn 3, 42. 29

W. Boże, poganie wtargnęli do Twego dziedzictwa, zbezcześcili Twój święty przybytek, / Jeruzalem obrócili w ruiny. * Nie zawstydzaj nas, / lecz postępuj z nami według wielkiego swego miłosierdzia.
K. Zgrzeszyliśmy i popełniliśmy nieprawości, opuszczając Ciebie. W. Nie zawstydzaj nas, / lecz postępuj z nami według wielkiego swego miłosierdzia.


LG tom IV: Wtorek XIX zw, str. 72-73

Z traktatu Teodoreta z Cyru, biskupa, O wcieleniu Pana
(nr 28)

W Jego ranach jest nasze zdrowie


Lekarstwem dla nas są cierpienia naszego Zbawiciela. Prorok uczy o tym w słowach: "On poniósł nasze grzechy i dźwigał nasze cierpienia; a myśmy Go uznali za skazańca, chłostanego i zdeptanego. On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta, zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce; dlatego jak owca na zabicie był prowadzony, jak baranek niemy wobec strzygących go".
Podobnie jak pasterz, widząc rozproszone owce, bierze jedną i prowadzi ku wybranym przez siebie pastwiskom, a za jej przykładem pociąga ku sobie pozostałą resztę, tak też Bóg-Słowo, kiedy zobaczył zabłąkany rodzaj ludzki, przyjął i zjednoczył z sobą postać sługi. W ten sposób zwrócił ku sobie całą ludzkość i poprowadził na Boże pastwiska tych, którzy mieli złych pasterzy i wydani byli na łup wilków.
Dlatego właśnie nasz Zbawiciel przyjął naszą naturę, dlatego Chrystus Pan podjął zbawienną mękę, został skazany na śmierć, złożony do grobu, dlatego unicestwił starodawną niewolę, skażonym obiecał nieskazitelność. Odnawiając i przywracając do życia zniszczoną świątynię, dał zmarłym oczekującym Jego zmartwychwstania prawdziwe i mocne obietnice.
"Podobnie bowiem - powiada - jak przyjęta od was natura, przez zamieszkanie i zjednoczenie z Bóstwem dostąpiła zmartwychwstania, a wyzbywszy się zepsucia i cierpiętliwości, osiągnęła niezniszczalność i nieśmiertelność, tak też i wy zostaniecie wyzwoleni od twardej niewoli śmierci, a wyzbywszy się zepsucia i cierpień, przyodziejecie się szatą niezniszczalności".
Z tego też powodu przekazał za pośrednictwem Apostołów łaskę chrztu wszystkim ludziom. "Idąc tedy - powiada - nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Chrzest jest jakby odblaskiem i obrazem śmierci Pana. "Jeśli bowiem - powiada święty Paweł - przez śmierć podobną do Jego śmierci zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie".


J 10, 15. 18; Jr 12, 7

W. Życie moje oddaję za owce. * Nikt Mi go nie zabiera, / lecz Ja od siebie je oddaję.
K. Opuściłem swój dom, pozostawiłem swoje dziedzictwo. Życie, które umiłowałem, oddałem w ręce swych nieprzyjaciół. W. Nikt Mi go nie zabiera, / lecz Ja od siebie je oddaję.


LG tom IV: Wtorek XIX zw, str. 74; LG skrócone: XIX tydzień Okresu Zwykłego, str. 626

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, ośmielamy się Ciebie nazywać Ojcem, umocnij w naszych sercach ducha przybranych dzieci, * abyśmy mogli osiągnąć obiecane dziedzictwo. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG